
Czynność legitymowania należy do najczęściej wykonywanych przez funkcjonariuszy Policji. Dla obywateli bywa ona jednak źródłem niepewności i konfliktów – zwłaszcza w sytuacjach, gdy nie jest dla nich jasne, dlaczego policjant żąda podania danych osobowych. Odpowiedzi na pytanie, czy zawsze trzeba się wylegitymować, udziela najnowszy wyrok Sądu Najwyższego z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25).
Nie każda odmowa to wykroczenie
Sprawa rozpoznawana przez Sąd Najwyższy dotyczyła mężczyzny ukaranego za wykroczenie z art. 65 § 2 Kodeksu wykroczeń, polegające na odmowie podania danych osobowych funkcjonariuszom Policji. Sądy niższych instancji uznały, że samo nieudzielenie informacji o tożsamości wystarcza do przypisania odpowiedzialności.
Sąd Najwyższy zakwestionował takie podejście. W uzasadnieniu wyraźnie podkreślono, że odpowiedzialność z art. 65 § 2 k.w. aktualizuje się wyłącznie wtedy, gdy po stronie obywatela istniał rzeczywisty i zgodny z prawem obowiązek podania danych. Innymi słowy – nie każda odmowa legitymowania się jest wykroczeniem.
Kiedy Policja ma prawo legitymować?
Podstawę prawną legitymowania stanowi art. 15 ust. 1 pkt 1) ustawy o Policji. Z przepisu tego wynika, że policjant może ustalić tożsamość osoby tylko wtedy, gdy jest to niezbędne do wykonania czynności służbowych, np.:
– w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa lub wykroczenia,
– w celu ustalenia świadków zdarzenia,
– w ramach działań porządkowych lub prewencyjnych,
– w pobliżu obiektów chronionych lub infrastruktury krytycznej.
Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że samo „dziwne zachowanie” czy przebywanie w miejscu publicznym nie może automatycznie uzasadniać legitymowania. Konieczne jest istnienie konkretnych, obiektywnych przesłanek, które funkcjonariusz powinien być w stanie wskazać i – w razie potrzeby – wykazać przed sądem.
Prawo do odmowy podania danych
Z uzasadnienia wyroku jasno wynika, że obywatel ma prawo odmówić podania danych osobowych, jeżeli żądanie Policji nie ma podstawy prawnej. W takiej sytuacji odmowa nie wypełnia znamion wykroczenia z art. 65 § 2 k.w. i nie może skutkować ukaraniem. Co istotne, Sąd Najwyższy przypomniał, że ciężar wykazania legalnośc i zasadności legitymowania spoczywa na organach ścigania, a sąd nie może automatycznie przyjmować, że czynność Policji była prawidłowa. Wątpliwości co do podstaw interwencji muszą być wyjaśnione w toku rozprawy, a nie w postępowaniu nakazowym.
Znaczenie wyroku dla praktyki
Wyrok II KK 473/25 ma istotne znaczenie praktyczne. Po pierwsze, wzmacnia standard ochrony praw obywatelskich w relacjach z Policją. Po drugie, przypomina sądom, że postępowanie nakazowe nie może być stosowane tam, gdzie istnieją wątpliwości co do legalności działań funkcjonariuszy.
Dla obywateli oznacza to jedno: obowiązek podania danych nie jest bezwzględny. Jeżeli policjant nie potrafi wskazać przyczyny legitymowania, a sytuacja nie spełnia ustawowych przesłanek, odmowa podania danych nie powinna rodzić odpowiedzialności wykroczeniowej.



